wtorek, 28 kwietnia 2020

Final Speeches

FINAL TRIBAL COUNCIL,
DAY 55

Survivor San Juan Del Sur - Baylor Blindside - YouTube

Jury | Survivor Wiki | Fandom

Kamel: Powitajmy czlonkow jury: Duncan, Ika, Frio, Patryk, Rafix, Venstey, Sail, Sandra, Rafik Spectara, Aikko, Dark, Pati, Maw, Newt, Meciek, Chanel oraz Alexis wyeliminowana na poprzedniej radzie plemienia.

Kamel:  Shelli, Kaczka, Franziska - gratulacje! Ostatni raz się widzimy w tym miejscu. Tym razem walczycie o to, żeby otrzymać głosy, a władza przechodzi do jury. Na początku każda z was otrzyma szansę na wygłoszenie mowy, w której powiecie dlaczego to wy zaliczyłyście wszystkie trzy punkty: outwit, outplay, outlast. Następnie jury będzie miało okazję skomentować wasze mowy oraz zadać wam pytania. Po pytaniach otrzymacie szansę na wygłoszenie mowy końcowej po której jury zagłosuje na zwycięzce! Shelli - u're first.




Shelli: Witajcie drodzy jurorzy. Dostałam zadanie aby przed wami przemówić i powiem szczerze, jest to bardziej stresujące niż ustalanie głosowania przed radą plemienia. Robie to po raz pierwszy więc pewnie palne coś głupiego. Także tego... miejmy to za sobą.
Nie miałam wymarzonego startu bo już na pierwszej radzie wylądowałam po złej stronie głosów tracąc osobę której ufalam. Jedyne co wtedy wyniosłam to ukryty idol w moim staniku. Powrót do obozu nie był najlepszym momentem bo w grze pozostała osoba, która miała wyjebane na zadania plemiene w porównaniu do Duncana. No ale cóż... plemie przemowiło. Musiałam wymyślić plan jak nie być następną do odstrzału. Tutaj nawiązałam bliską znajomość z Rafałami. Rafix wydawał się osoba, która może pomóc przekonać mi osoby, żeby pozbyć się najsłabszych ogniw z plemienia. Utrzymać mocne plemie aby co chwilę nie iść na rady. Stałam sie jego najlepszą przyjaciółka i zdobyłam jego zaufanie. Tak naprawdę od momentu eliminacji Duncana starałam stać się dobrą znajomą prawie każdego, oprócz kilku wyjątków :stuck_out_tongue: Udało się pozbyć "bezużytecznej".
Ale na tym nie kończyła się moja seria niefortunnych przypadków. Podczas obu zmieszań plemion byłam jedyną osoba z mojej poprzedniej drużyny. Pierwszy swap - o tyle szczęście, że miałam dobry skład i wygrywaliśmy zadania. Drugie przemieszanie - no tutaj trzeba było nawiązać ryzykowane znajomości. Wkroczyłam niczym Wrecking Ball do plemienia, które było podzielony na dwie części plus ja. Wiedziałam, że nie mogę ufać Mawowi po tym jak zdradził mnie i Duncana więc musiałam stać się numerem jeden Sandry. Musiałam zdobyć jej zaufanie i mi się udało. O, nawet dowiedziałam się co trzyma w swoim staniku. Wiedziałam, że na ten czas lepiej dla mnie abym trzymała się z nią niż z Sail'em który wydawał mi się bliżej z Franziska i Mawem. A nie lubie grać trzeciego koła u wozu. W między czasie ogarniałam Raffa i jego "przejścia" bo pewne osoby powiedziały, że jest "easy vote". Ja osobiście nie lubie takich głosowań więc musiałam odwrócić się od ukochanego pływaka. :sob:
Połaczenie plemion - tutaj moim priorytetem była eliminacja Sandry. Moce które posiadała były zbyt niebezpieczne dla mojego idola którego trzymała na czarną godzine. Nie długo musiałam czekać aby ten plan zrealizować. Ale później zaczęły się schody. Mój sojusz z Dark i Aikko był atakowany i musiałam zrobić coś co nie było najbardziej miłym zagraniem. Wypuścić EVIL SHELLI i zaatakować Pati aby móc pozbyć się Spectary, która dowodziła drugą stroną sojuszu do którego nie nalezałam! Nie raz Dark czy Aikko mi powiedzieli, że Szmecia planuje głosowania więc jedynym wyjściem z tej sytuacji była udawana drama, która później ugryzła mnie w dupe, niestety. Trudno było manerwowac między dwoma stronami tak aby nie został przyłapaną. Musiałam nie raz trochę zagiąc prawdę na temat głosowania, żeby osoby nie poleciały z tym do tej na kogo planowałam głosować.
Myślę, ze moim największym atutem w grze był social. Potrafiłam zagadać do każdego o dupie maryni i utrzymać rozmowe do takiego poziomu aby znaleźć wspólny temat oraz zbudować chociaż ociupinke zaufania. Lubisz ptaki? Ja też! Mają takie fajne... skrzydła! Oczywiście nie było to zbyt łatwe z osobami, które nie odpisują przez 30 dni. Ale starałam się utrzymywać kontakt z każdym. Nie wszyscy oczywiście muszą mnie uwielbiać czy coś... Możecie mnie również nienawidzić jak Chanel ale na to już nic nie poradzę. Jedni mnie kochają, a drudzy nienawidzą. Czy jest coś czego żałuje? Tak. Wybuchu na Pati. Po samym fakcie było mi głupio ale czego nie zrobi się dla czasu antenowego.
Druga mocną stroną była adaptacja do twistów i sytuacji w jakich się znalazłam. Potrafiłam zaadoptować się tak aby zapewnić sobie bezpieczeństwo. Po prostu wiedziałam co w danym momencie było dla mnie wygodniejsze i pozwoli zajść dalej w grze. 2 nieszczęśliwe swapy :(
Na koniec mój social pomógł mi przetrwać zadanie o powrót gdzie udział brały praktycznie same osoby które wysłałam na Edge więc wydaje mi się, że jednak trochę mnie lubicie misie.
Zadania? Nie jestem challenge beast jak Newt czy Meciek ale zawsze starałam się dawać z siebie wszystko aby zapewnic mi i mojemu plemieniowi bezpieczeństwo. Czy zasługuje aby wygrać? Oczywiście. Każda z naszej trójki zasługuje. Zagrałam 2 extra głosy, 2 idole. Wygrałam 3 zadania na Edge dzięki czemu wyslałam Kacze Extra Vote który stał się przydatny na moją korzyść, 2 po powrócie. To, ze trafiłam na EoE wcale nie znaczy że nie zasłużyłam na wasz głos. Dziękuję i mam nadzieje, że przemyślicie głosowanie na mnie, jeśli jeszcze tego nie jesteście pewni!


Franziska: No heja :3
Gdybym miała od czegoś zacząć tą mowę to chyba od tego, że wychodzę z nią teraz trochę jako taki gracz co się przez dwa tygodnie nie odzywał a potem zaczyna przed radą od odezwania się w stylu „no cześć” XD
A wiem jak to kochacie, pisaliście to ludziom na głosach : D
No to nie zaczynajmy tak. Raczej wolałabym napisać, że trochę mi żal, że mnie nie ma teraz na ponderosie ale jak to ktoś mądry kiedyś powiedział „no nie możesz być w dwóch miejscach na raz” xd no tak, to prawda. Albo się jest w finale albo się jest na ponderosie :clown:
Bo z wieloma z was mi się tak świetnie pisało i zapoznawało, że teraz aż się odczuwa taki tego brak, thanks god mamy na to finał!
Nie jest aż tak dobrze docierać do F3, bo wtedy jest się w takiej „trójcy świętej”, która nie jest już z innymi tylko tak nagle przechodzi do mniejszości (like, when did that happen, right? Xd) pisze jakieś rytuały (XD) i idzie do końca xD lepiej już chyba być tym jurorem! A byłam w takiej roli zdecydowanie częściej niż jako osoba gdzieś na podium.
Co za tym idzie, z chęcią sama już wyjdę z inicjatywą, by zrobić z tego finału bardziej takie reunion – festiwale dawnych inside joków i tak dalej. Przede wszystkim – oby ta rada była spoko wydarzeniem, a sami już zadacie mi wszystkie pytania 😉 nie zamierzam tutaj ani się wychwalać tym, że moja gra była jakaś szczególna, ani opisywać każdego jej etapu po kolei, od tego są też pytania więc – zadawać! :D sądzę też, że każdy już mniej więcej w jakiś sposób ma swojego faworyta, więc zagłosujecie według głosu waszego serca, nie czuję się na tyle gwiazdorsko, żeby tutaj jakoś siebie opisywać 😉 zresztą tu każdy jest gwiazdą *wspomina całą ławeczkę sędziowską*…
Nie mam już pomysłu na to, co by tutaj jeszcze napisać. Jeśli nie znaliście do tej pory mojej gry to chyba i tak najłatwiej będzie ją poznać po przebiegach :D a ich czytanie na pewno umili wam życie po zakończeniu edycji na Faroe. Jeszcze raz mam tą nadzieję, że jeśli jesteście czegoś ciekawi to wyjdzie to w Waszych pytaniach a odpowiadanie na nie będzie jedną z największych przyjemności tego surva : DDD
aloha! (czy jak to się tam mówi na Faroe XD)

- wasza gossip girl, Franziska

ZłeKaczka: No hej. Nie umiem pisac mów
Z niektórymi z was nawet nie grałam bo Kamil zadecydował że wszyscy powinni być jurorami xD więc opowiem wam dlaczego to ja zasługuje na wygraną :heart: Byłam :duck: na zwenątrz, ale :shark: wewnątrz. Pozbyłam się każdego kto mi przeszkadzał I jestem z moją bff w finale :heart: Chociaż jakby trzeba było to też bym na nią głosowała.
Przed połączeniem nie działo się za wiele bo moje plemie tylko raz było na radzie (no I jednej fejkowej). Po którymś przemieszaniu trafiłam do jednego plemienia z pati, która z niczego napisała do mnie I opisała wszystko co działo się w drugim plemieniu, na radach, o tym ze użyła hii. Pomyślałam sobie wow pati nauczyła się grać, super mieć teraz taką pati, ale trzeba będzie się jej potem pozbyć. Wygrała ostatnio BB. I dużo ludzi mówiło że to był przypadek ale ja sądzę ze to nie był całkiem przypadek, pati prowadziłaś amazing grę, ale zakładanie sojuszy ze wszystkimi jednak nie wyszło ci na dobre.
Przez długi czas musiałam polegać jedynie na sojuszach I socjalu bo nie miałam żadnych przewag, nikt mi nie wysyłał tokenów ani hii. I chyba mi się udało bo w całej edycji dostałam dwa głosy. Maw dosłownie powiedział mi że na mnie nie zagłosuje (po tym jak ja na niego głosowałam).
Więc pływałam tak under the water, sugerując na kogo by można głosować, tak żeby pozbyc się ludzi z którymi miałam słaby kontakt. A no I zaprzyjaźniłam się z shelli :heart: I chyba prawie nikt o tym nie wiedział? Razem miałyśmy plan żeby głosować na pati no ale nie udało się I wtedy shelli odpadła xD Ja byłam drugim głosem na pati bo nikt mi nie powiedział że wszyscy głosują na shelli, mimo że nawet pati twierdziła że ja głosuje na shelli. Wtedy się wkurzyłam na pati strasznie. Chociaż dzięki temu że odpadła dostałam runy I extra vote. Kupiłam sobie immunitet I nie wiem czy dobrze go użyłam, ale potem I tak nie był mi potrzebny. Potem jeszcze znalazłam dwie runy I trochę żałowałam że nie kupiłam idola, ale za to wiedziałam że ma go Newt I nawet powiedziałam jej przed jedną radą że będą na nią głosy prawdopodobnie, tylko po to żeby uzyła tego idola żeby nie przeszkadzał na przyszłość.
Przez dwie następne rady od eliminacji shelli próbowałam uświadomić mećka że pati to kłamca. Ze mną przestała rozmawiać po tym jak spytałam czemu niby chce wyeliminowac mawa. Przez dwie rady mówiła mećkowi że no ok głosujemy na mawa, a maw ciągle jakieś przewagi wyciągał XD vote block mawa to chyba była jedyna rzeczą o której nie wiedziałam że ktoś ma, a raczej kto ma.
Po eliminacji darka byłam raczej pewna że meciek jest następny I czas zmienić drużyny, miałam dobre stosunki z mawem. No ale meciek chciał ratować siebie jak tylko się da, a ja wciąż chciałam głosować na pati, no I dzięki mojemu extra vote udało się. Potem meciek chciał głosować na mawa, mi maw nie przeszkadzał ale też nie miałam powodu żeby go ratować. Potem zostało nas sześć I zaraz ktoś miał wrócić z edga. Logiczniejszym wydało mi się pozbycie newt a nie mećka, bo Newt ciągle wygrywała zadania, w dodatku są koleżankami z chanel, no I nie wiadomo było kto wróci. A na mećka zawsze ktoś chciał głosować xD Z eoe wróciła Shelli I nic lepszego nie mogło mi się przytrafić. Chociaż wydaje mi się że ktokolwiek by nie wrócił dałabym radę być w finale, ale cieszę się że jestem w nim z shelli :heart:
No I jakbym miała powiedzieć co zrobiła franziska przez całą grę, to powiedziałabym że raz flipnęła na moją korzyśc, a shelli raz odpadła, I wróciła.
TLDR: wiedziałam o sojuszach, przewagach, kiedy kogo eliminować, nigdy nie byłam zagrożona, a głosy z pokeballem I burakami były moje. A wynik 160028 = 4x erasure
ask me anything

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

S23E21 Reunion Show

Czas poznać zwycięzcę! Jurorzy głosowali, odcinki wyemitowano. Shelli, Kaczka oraz Fran czekają z niecierpliwością, aby dowiedzie...