
Czas poznać zwycięzcę!
Jurorzy głosowali, odcinki wyemitowano.
Shelli, Kaczka oraz Fran czekają z niecierpliwością, aby dowiedzieć się która z nich wygrała.
Lets do it!
Tym razem chcecie zobaczyć swoje imię na kartce, żeby zareagować jak na gifie.
Alright :D
We're doing it.
PIERWSZY GŁOS
1 vote Kaczka
DRUGI GŁOS
1 vote Kaczka, 1 vote Shelli
TRZECI GŁOS
2 votes Kaczka, 1 vote Shelli
CZWARTY GŁOS
2 votes Kaczka, 1 vote Shelli, 1 vote Franziska
PIĄTY GŁOS
2 votes Kaczka, 2 votes Shelli, 1 vote Franziska
SZÓSTY GŁOS
3 votes Shelli, 2 votes Kaczka, 1 vote Franziska
SIÓDMY GŁOS
3 votes Shelli, 3 votes Kaczka, 1 vote Franziska
ÓSMY GŁOS
4 votes Shelli, 3 votes Kaczka, 1 vote Franziska
DZIEWIĄTY GŁOS
5 votes Shelli, 3 votes Kaczka, 1 vote Franziska
DZIESIĄTY GŁOS
5 votes Shelli, 4 votes Kaczka, 1 vote Franziska
JEDENASTY GŁOS
6 votes Shelli, 4 votes Kaczka, 1 vote Franziska
DWUNASTY GŁOS
6 votes Shelli, 5 votes Kaczka, 1 vote Franziska
TRZNASTY GŁOS
6 votes Shelli, 6 votes Kaczka, 1 vote Franziska
CZTERNASTY GŁOS
7 votes Kaczka, 6 votes Shelli, 1 vote Franziska
PIĘTNASTY GŁOS
8 votes Kaczka, 6 votes Shelli, 1 vote Franziska
SZESNASTY GŁOS
The winner of Survivor: Faroe Islands
Kaczka - gratulacje.
54 days, 22 people, 1 winner, którym zostajesz ty!
W grze pełnej przewag, kłamstw i zdrad pokazałaś na co cię stać.
Nie było łatwo, ale jak to było powiedziane na głosie
PEACE WAS NEVER AN OPTION!
Gratulacja!
POZOSTAŁE GŁOSY
NA FRAN
Sail: Oddaję ten głos pomijając to, że graliśmy razem, pomijając relację. Uważam, po posłuchaniu Ciebie na Finale tribal, że to Ty poprowadziłaś najlepszą grę z tej trójki. Też Twoje wypowiedzi były najlepsze... Nie mogło być inaczej!
NA SHELLI
Ika: Głosuje na nią ponieważ jest ona fucking legend no i myślę że najlepiej sobie poradziła z final 3 była po prostu amazing
Aikko: Więc mój finałowy głos idzie na Shelli. Głównie rozmyślałem pomiędzy nią a Franziską. Choć von Karma kupiła mnie swoimi mowami i odpowiedziami czy swoim stylem gry, który również mi się spodobał i dała mi do myślenia, to jednak nieco znajomość z Shelly, sentyment z wspólnej gry, jej comeback z wakacji z eoe i walka pomimo przeciwności górowały i to na jednak najważniejszych etapach. xD
Dark: Początkowo nie chciałem na ciebie głosować, więc mam nadzieję, że potem tego nie pożałuję... Lepiej żeby w odcinkach nie okazało się, że jednak miałem co do ciebie rację.
Frio: Czuje ze tak powinno byc, a jak sie myle to tak musialo byc. Powodzenia.
Venstey: rzucano jej kłoady pod nogi, a mimo to znalazła się w finale
Duncan: Ja odpadłem pierwszy, Ty dałaś rade i znalazłaś się w finale! Jesteśmy prawie jak Natalie i Nadiya w tym survie :smile: Na wszystkie pytania według mnie odpowiadałaś najlepiej i zrobiłaś w grze więcej od swoich koleżanek finalistek. Powodzenia! :heart:
NA KACZKE
Sandrczi: Moim zdaniem jedyna zaslugujesz na wygrana. Od samego poczatku podobala mi sie twoja gra. Zycze Ci powodzenia ??
Rafik: Może i nie byliśmy tak bliko, ale moim zdaniem najbardziej zasłużyłaś na to zwycięstwo.
Maw: "Nawet nie marzyłem o takim szczęściu wówczas, kiedy byłem tylko brzydkim kaczątkiem. A nie tylko brzydkie, lecz takie duże i takie odmienne od wszystkich, wszystkich ptaków. Do nikogo, do nikogo niepodobne. A każdy szuka podobnych do siebie."
Contratiempo: Przedstawiłaś swoją grę w najbardziej przekonywujący sposób i jestem pewna, że grałaś najlepiej. Gratulacje,o mój głos jest ciężko, ale go zdobyłaś.
Chanel: Franziska nie dała z siebie zbytnio nic w grze, nie pojawiała się w zadaniach, nie miałyśmy dobrego kontaktu. Shelli no cóż, nie muszę komentować chyba, dlaczego nie oddam na nią głosu, te całe dramy, ponadto uważam, że w jej odpowiedziach wiele się nie zgadza. Kaczka moim zdaniem miala najlepsza strategię.
Patryk: kurde na amande chyba
to znaczy na kaczkę XD
bo ją jako jedyną kojarze zeby cos zrobila.
Rafix: Bo więcej gry niż Franziska i mniej niż Shellka.
Meciek: Amanda, grałaś najlepiej z tej trójki graczy, you go girl!
Newt: Miałam bardzo duży problem z wyborem pomiędzy Franziską i Kaczką. Z jednej strony styl gry Franziski bardziej przypominał mój, z drugiej Kaczka była jednak bardziej skłonna do podejmowania ryzyka i robienia w czasie gry czegoś ciekawego. Obydwie zrobiły na mnie i w mowach i w odpowiedziach na pytania dużo lepsze wrażenie, niż Shelli. Kaczka co prawda trochę sobie samej w swoich odpowiedziach rzuciła kłody pod nogi w kwestii dostania ode mnie głosu, stwierdzając, że grałam tylko dla zadań i że nie miałam własnych planów w trakcie gry, czym nieco zburzyła mi obraz osoby orientującej się całkiem dobrze w rozgrywce. Ale jednak trudno mieć do niej o to pretensje jeżeli sama starannie właśnie taki obraz siebie kultywowałam przez całą grę. W ostatecznym rozrachunku wygrała u mne z Francezką tym, że nie zawsze byłam podczas gry 100% pewna tego, z kim akurat w danym momencie trzyma, oraz tym, że jednak bardziej kojarzę ją jako osobę aktywną - zbierającą głosy na dane głosowanie czy wychodzącą z jakąś inicjatywą.
Alexis: Oddaje mój głos bez wyrzutów sumienia, ponieważ wierzę, że jesteś najlepsza. Występ na radzie finałowej miałaś słaby, Franziska cię zmiotła, nawet Shelli była lepsza, ale to nie zmienia faktu, że to ty grałaś lepiej. Shelli odpadła, więc nie biorę jej pod uwagę, a Franziska ostatecznie wydaje mi się, że za bardzo próbuje pokazywać to, że niewiele robiła jako game move, trudno to docenic przy Kaczce.
Spectara: Wahałam się cały czas Kaczko, Twoje odpowiedzi początkowo były słabe, ale z każdą kolejną coraz bardziej zmiotło mnie z mapy demograficznej tego świata. :heart: Grałaś bardzo dobrze, dotarłaś z odpowiednimi ludźmi do F6 i nie tylko, podejmowałaś dobre decyzje. Dlatego masz mój głos, Ty kaczy rekinie. :heart:
Czas na Reunion Show!
Kamel: PYTANIA DO WSZYSTKICH: Jak oceniacie przebieg edycji i klimat wysp owczych? Podobało wam się? Czy edycja was nie zawiodła? :O Co wg was było najbardziej zaskakującym momentem w grze, kto was zaskoczył pozytywnie lub negatywnie, kto wg was jest hero edycji, kto villain edycji? Kto challenge beast, social butterfly a kto mastermind, underdog? :O xd Jak oceniacie przebieg Edga w tym sezonie (powrotów, przewag i życia na Edgu, które bylo bardzo....rozpustne to say at least xD)
Kamel:Czy będziecie chować urazę do osób, które wam coś zrobiły w grze? Czy może jesteście osobami, które doceniają ruchy strategiczne. I wreszcie jedno z najważniejszych...czy po dwóch sezonach, gdzie motywami było rozbicie grupek, które się znają czy ludzie w końcu się nauczą grać fair i bez patrzenia na to kogo lubią na co dzień? :D Jakie jest wasze spojrzenie na to? (tez mozecie powiedziec tu jakies wasze podsumowanie sezonu, wszystko mile widziane!)
Aikko: Zdecydowanie pozytywnie. Warto było spróbować i zobaczyć jak to wygląda. Może nie wypadłem najlepiej ale samo obserwowanie było dla mnie wystarczające. :heart: Chyba praktycznie każda rada była zaskoczeniem z powodu przesadnej ilości krążących przewag. No i fajnie że można było mieć wpływ nawet po eliminacji na eoe. Tak samo walczenie o powrót przy uczestniczeniu jednocześnie w zadaniach. bez łatki "wrócił bo tak" xD Większość zadań była koszmarem personalnie poza jednorożcem :heart: Nie że złe, tylko przerastały jeśli się nie olewało. xD Grupki? Czasem lepiej spróbować czegoś innego a na "dwa fronty" rzadko wychodzi. Ale to zależy od osoby. Zdecydowanie nie ma co trzymać urazu nikogo bo co było to było i można iść dalej. Będzie można co sobie wspominać. Przynajmniej może przez parę dni. XD
Alexis: 0rzebieg byl zajebisty, pamiętam że ci napisalam ze cie pojebalo z zaproszeniem Ale nie żałuję. Najbardziej zaskakujące bylo dla mnie to że potrafiłam się dobrze bawić z ludzmi tutaj. Hero to newt villain to ja ze zaskoczenie? Każdy z was jest dla mnie zaskoczeniem bo was polubiłam nawet jak mnie wkurwiaciw do czerwonosci. Edge byl fajna innowacja I dzięki niemu każdy mógł mieć jakis wkład. Chować urazy nie bede. To tylko gra i emocje. Grupki? Nie mi to oceniać xd ja dopiero teraz spotkałam moja grupkę I jesteście nią wszyscy
Chanel: Ta edycja w żadnym wypadku mnie nie zawiodła. Negatywnie zaskoczył mnie Rafik, pomimo całej sympatii, jaką mam do niego, zmieniał sojusze dość często, potem przepraszał. Lubię go, ale nie spodziewałam się takiego zachowania. Ofc miałam też dramę z sheli, jednak myślę, że lepiej zakopać topór wojenny. Moim zdaniem Amanda zasłużyła na wygraną. Edge mi się podobał, fajne były zadania i rozwijające. Cieszyłam się na powrót do gry, jednak drugi powrót nie sprzyjał mi zbytnio i wiedziałam, że muszę uważać na shelii. Najbardziej zaprzyjaźniłam się z Sandrą i z Mawem oraz z Rafixem. Rozpoczynając grę miałam nadzieję na sojusz z Rafikiem, jednak nie poszło to po mojej myśli.
Contratiempo: Edycja bardzo podobala mi sie, te wszystkie nocne knucia i narady po mocach. Zadania byly dopracowane i z checia je sie robilo. Najbardziej zaskakujacym momentem w grze bylo uzycie mojego hii na sailu i uratowanie go przed eliminacja. Nie zamierzam trzymac miec do osob, ktore mnie wyeliminowaly. Mysle ze ja bylam najwiekszym hero edycji. Chalenge best byla newt, social buterfly bylam ja, mastermindem byl Meciek. Na edgu wedlug mnie bylo za duzo przewag.
Duncan: Przebieg edycji - odpadłem pierwszy wiec tragiczny. Klimat owiec nie poczułem. Na edgu śmierdziało zdechłym skansen. Podobało mi sie wtedy kiedy były łatwe zadania i dało sie wygrać. Zaskakujący niegustownie był Maw, ale juz mu wybaczyłem. Przebieg edge szczególnie to pierwsze zadanie bede hejcil zawsze za te 3 pkt w państwa miasta ktore mi nic nie dały, bo chanel miała przewagę ponad sto. Życie na edgu jakos szło dopóki Leshawna nie przypłynęła. Nie bede trzymać i chować urazy.
Dark: Bardzo mi się podobał klimat wysp owczych i edycja z pewnością mnie nie zawiodła. :heart: Dla mnie najbardziej zaskakującym momentem w grze był sam fakt, że tak długo wytrwałem. xD Pozytywnie zaskoczyła mnie Kaczka, bo nie spodziewałem się, że będzie takim Rekinem, a negatywnie idk, ale no powiedzmy może że Rafix za to, że tak sflopił. :heart: Co do twistu z EoE, to był spoko, chociaż ja sam zbyt długo tam nie posiedziałem. Na pewno dzięki temu twistowi było ciekawiej, bo prawie wszyscy byli aktywni aż do finału. Ja osobiście nie chowam do nikogo urazy, bo jak to mówią "to tylko gra", a poza tym nikt nawet nie był jakoś szczególnie niemiły w moim stosunku, a przynajmniej nie na tyle, żebym miał to jakoś rozpamiętywać. xD
Frio: podobalo mi sie, ale szkoda ze znow nie dano mi szansy, ludzie byli sympatyczni, a jak sie pojawialam to robilo sie radosniej co bylo mile
Franziska: Przebieg edycji był... crazy enough @Kamil : DDDDDD Podobało mi się!!! Lofciam motywy tych mitologii nordyckich. Nope, nie zawiodła mnie. Najbardziej zaskakujące były przemieszania, 4 sure xD i zmiany osób w plemieniu etc. I to obstawianie na osoby które będą wracać z Eoe. Pozytywnie zaskoczyli mnie... chyba wszyscy bo serio to tak nowa edycja dla mnie że no, mogę spokojnie powiedzieć, że grałam tutaj a na pewno czuję się trochę tak jakbym grała w ogóle po raz pierwszy (no na discordzie to owszem) Hero edycji hm. Ciężko szukać. Powiedziałabym, że ci, którzy powrócili z eoe no i walczyli żeby powrócić, za wszelką cenę Villainów też było pełno XD wszyscy ci którzy tak cudownie się wypowiadali o innych, to było piękne :’D Alexis wiesz że o tobie mówię Challenge beasts zdecydowanie Newt, Chanel, Meciek też, Shelli też była super, dużo osób wymiatało, Sail też, itd. Social butterflies xD Alexis XDDDDD Maw! Kaczka : D Shelli xD IKA!!! Mastermind – ja XDDD (oh so skromnie), Pati, Meciek, Kaczka :blush: underdog – Maw, Chanel, ja też xD ci co odpadli najpierw :< W sumie też nie będę na pewno i to absolutnie chować urazy do nikogo no bo do kogo seriously xD Doceniam ruchy strategiczne bardzo, ofc. Myślę, że motyw “kogo się lubi” nie zniknie nigdy to be honest bo to za mocno działa socjalnie. Ludzie głosowali zawsze i będą głosować nadal sympatiami i hejtami na siebie więc:wink: gra ma też tu duże znaczenie ale moim zdaniem wygrywają trochę sympatie zawsze. Tzn. myślę, że często strategią się przykrywa te sympatie i wychodzi taki ultra misz masz i do końca nie wiadomo czy bardziej liczyła się gra czy lubienie/nielubienie kogoś, ale do pewnego stopnia można ludzi i ich ruchy w grze pod jednym i drugim względem przewidzieć No i podsumowując jeszcze raz dzięki wszystkim z którymi się spotkałam tu na tej edycji w Faroe, to był super czas (trochę crazy również XD – ale super!) :heart: Dziękuję tym, którzy mnie wspierali on my way to the top i w finale i z Eoe, myślę, że byliśmy zgranymi zawodnikami. Dzięki za II :33333 i za wszystko, with love - wasza Gossip Girl, Franziska :3
Ika: Miło sezon miło sie grało nie wiem co dalej powiedzieć
Maw: Podobał mi się sezon jak każdy twój Kamelitka. :heart::heart_eyes::smiling_face_with_3_hearts: Myślę, że twist z EoE wprowadził coś świeżego i dzięki temu osoby, które odpadły wcześnie miały nadal wpływ na rozgrywkę, a także szansę na powrót. Gdyby nie ten twist, nie wiedzielibyśmy ikoną jak wielkiego kalibru jest Ika. Myślę, że każdy grał najmocniej jak potrafił i to sprawiło ten sezon tak wyjątkowym - nawet osoby, które odpadły zbyt wcześnie. @Duncan już na początku znalazł HII, @Ika tak się wciągnął, że przekombinował, @Frio dawała z siebie wszystko i naprawdę jestem pod wrażeniem jej gry, niestety udupiło ją to, że była słaba w zadaniach, a w plemieniu mieliśmy tylko 6 osób. :disappointed_relieved: @Sail czy @Rafix prowadzili również bardzo dobrą grę. Oczywiście każdy kto był w merge slayował i dlatego dostaliśmy wiele blindsidów - ten na Duncanie, Rafixie, Venie, Sandrze... Naprawdę każdy dał z siebie wszystko. Mieliśmy również dużo dram dzięki taki ikonom jak @Rafik i @Alexis. :smiling_face_with_3_hearts: F3 było genialne, all female, wet dreams gay fanów z Surva. Każda z Kaczka, Shelli, Franziska miała trochę szczęścia, ale każda też zaslużyła, by tam się znaleźć i bardzo im gratuluję!
Frio: Dzieki Maw <3
Maw: dla ciebi ewszystko <3
Meciek: Edycja mi się bardzo podobała Kamil, oprócz tego, że teraz gdy ktoś wypowie słowo szyfr to uciekam niczym czarnoskóra pani z filmu pod tytułem WHY ARE YOU RUNNING? Czekam aż poprowadzimy razem Przystanek Laska!
Duncan
rzuca w Mecka urna szmata wariatka
Meciek
do nogi duncan
taś taś piesku
Franziska
XD
ZłeKaczka
co usuwasz
Meciek: Gossip Girl. Acapulco
ja bym się chciał dowiedzieć
czemu EOE
było domem rozpusty!
WojciuPL myślałem że jesteś good christian
po naszych rozmowach
a ty atm z darkiem jakieś ZBOCZENIA uprawiales
Sail: to są okrutne, niegodne, haniebne, konfundujące insynuacje i manipulacja ze strony produkcji!!
Rafix
Czyli uprawiałeś?
:eyes:
Spectara
Sail żeglował pomiędzy nogami Shelli podobno.
Ika
moge to potwierdzić
Dark
Ja tylko z Shelli chowałem się w krzakach jak musieliśmy po raz kolejny godzić się po naszych kłamstwach i zdradach
Newt: <Newt się usmiecha byc moze jeszcze coś powie>
Patryk: <Patryk się usmiecha byc moze jeszcze coś powie>
Rafik: Przebieg edycji mógłby być bardziej dynamiczny aczkolwiek i tak uważam że było spoko. Szkoda tylko, że nie udało mi się zdobyć takiej osoby, która zaakceptowałaby mojego sposobu gry i stanęłaby za mną murem bez względu na moje wybuchy. Albo ja ich po prostu nie dostrzegłem. Zaskoczył mnie Meciek, bo umiał się ustawić i bardzo dobrze radził sobie w zadaniach oraz socjalnie i liczyłem że to on właśnie znajdzie się w finale i wygra ten sezon. Alexis zdecydowanie była postacią typowo villain, ZłeKaczka miała dobry socjal, a Franziska No cóż... ciężko mi cokolwiek powiedziec, najbardziej zagadkowa postać tej edycji. Edge w tym sezonie to było przegięcie oraz rozdawnictwo... too much... Nie chowam urazy do graczy, ale najbardziej jestem zawiedziony postawą Pati w grze. Nie umieliśmy się dogadać mam wrażenie. Prywatnie spoko, ale w grach No ni chuja nie będziemy grali razem. To trochę smutne że w dzisiejszym Survie gracze sugerują się głównie znajomymi w edycjach, bo to nie pozwala na obiektywizm w żaden sposób. Ja rozumiem jednych lubi się bardziej drugich mniej ale szanujmy się i innych.
Rafix: Sezon był jakiś powalony, ale było super. Wyspy Owcze piękne, tyle wspomnień z gry i jeszcze więcej z eoe... Najbardziej mnie zaskoczyło, że udało mi się grać z Shelli i Raffem, na początku miałem co do nich mieszane uczucia, ale koniec końców będę miło wspominać naszą dziwną współpracę <3. Urazy po tym sezonie nie zamierzam chować, bo to wciąż tylko gra, poza którą jest milion innych problemów, którymi można by się zająć, poza tym rozumiem dlaczego niektórzy zrobili tak, a nie inaczej i trochę doceniam, że udało im się mnie wywalić. No bywa no, nie pierwszy raz odpadam, żeby nie wiedzieć, że tak już jest w tej grze. To czy motyw znajomości zostanie czy zniknie zależy od uczestników przyszłych sezonów. Od nich zależy czy będą w stanie grać pomimo relacji sprzed gry, a także od naszego szanownego prowadzącego, czy będzie pilnował, aby w sezonie było ja najwięcej gry fair-play.
Sail: Edycja była świetna! Moja pierwsza pełnoprawna i na pewno ten "debiut" zachowam bardzo pozytywnie. Nie wiedziałem tak naprawdę czego się spodziewać, wszystkiego prawie uczyłem się na nowo i to wszystko co poznawałem mnie zachwycało, i to nie dlatego, że nie miałem porównania, haha. Mnie zaskakiwało jako survivor-newbie prawie wszystko, ale największym szokiem był moment kiedy Pati zagrała swoje hii na mnie. Wsm do dzisiaj czuje, że niewystarczająco wtedy za to podziękowałem, ale to chyba przez tego mindfucka w tamtej chwili. Z tego względu Pati to moja personal hero. Obok niej będę wspominał mega ciepło grę z Mawem i Fran - byłem dla nich loyal all way long i się cieszę, że przez cały mój czas w grze byłem w teamie z kimś z nich (albo często both!). O i fajnie się pływało do opposite camp by gadać z Iką o jego dumb planach i z Mećkiem o ambitnych... ideas na show. Jako, że nie chcę wskazywać villains to jeszcze do MY heroes, a co, robimy egocentryzm, zaliczam Duncana i Rafixa, chociaż z żadnym nie pograłem tyle ile bym chciał (sob, sob). Jezu, co ja miałem dalej mówić? Challenge Beast to ja na edge, bo PRAWIE pokonałem Chanel w państwa miasta i bym wrócił dzień po elimincji, to by był wyczyn! Maw imo grał dobrze social, choć nie cierpię tego przyznać to też Shelli. Mastermind to na pewno nie ja! Pewnie Pati... No dość wskazywania, hm, edge. Edge był epic! Fajnie było tam robić libacje, odpierdzielać jak w hotelu po zawodach, czy spać w niepustym iglo. Z edga to same miłe wspomnienia prawie! Ven powitał mnie soplicą gdy odpadłem, więc od pierwszych chwil było radośnie. Chociaż mój manager wytoczy proces za moje rzekome "zaliczanie" Darka, ja go chciałem łopatą pod śniegiem zakopać, a nie jakieś wątki sodomy czynić. Jeszcze raz to powtórzę - sezon był po prostu epic! Na pewno nie będę chował do nikogo urazy za ruchy strategiczne, taka gra. Szkoda w życiu marnować czas i szczęście na takie przeciągłe fochy, miłe wspomnienia są fajniejsze! Może kogoś nie będę lubił, ale to nie foch, tylko dlatego, że ten ktoś nie jest w moim typie. Co do tych grupek... Trudno jest tego uniknąć, ja nie wyobrażam sobie limitowania się do znajomości, ale też no dziwnie byłoby kompletnie się odciąć od tego. Nie wiem co zrobią inni, ich wybór, ich decyzje. eposu ciąg dalszy Jak bym jeszcze mógł podsumować sezon... Zaczynałem właściwie nie wiedząc zupełnie jakie są realia i trochę szedłem z podejściem, że robię to dla beki xD Dostałem zaproszenie i poszedłem w ciemno. To się odbiło na moim gameplayu, bo niektóre manewry nadal powodują u mnie cringe, ale no co? Uczymy się na błędach! Ja już czuję że się dużo nauczyłem. Dostałem wiatru w żagle, hah. Okazuje się, że jednak jakoś grałem i chociaż się wykazałem jako "osobowość". Zagrałbym jeszcze raz, definitywnie!
Sandrczi: Nie bede chowac urazu do nikogo. Mam wielki szacunek do kazdego z was. Mimo wszystko dziekuje wam, ze te kilkanascie dni grania razem. Niestety nie poszlo duzo rzeczy po mojej mysli, ale coz taka kolej rzeczy. Mam po prostu nadzieje, ze tym razem nauczylam sie duzo waznych rzeczy na ktore w przyszlosci bede zwracala uwage.
Shelli: <Shelli się usmiecha byc moze jeszcze coś powie>
Spectara: Sezon na pewno uznaję za udany, intrygujący przebieg, pełno zaskoczeń i nietuzinkowych osobowości. Dobrze się bawiłam, więc nie, nie czuję się zawiedziona udziałem. Najbardziej zaskakujący moment... chyba wszystko cokolwiek opracowały Pati oraz Shelli i wyszło spod ich palców, blindside na Duncanie, eliminacja Sandry... Chyba wszyscy zaskoczyli mnie pozytywnie w tym sezonie tak naprawdę. Za Hero edycji uznałabym Newt, co jak co, ale trzeba mieć albo nasrane we łbie albo mieć tak gołębie, bohaterskie serce by odmawiać oficjalnie sojuszy innym, ponieważ to niezgodne z kompasem moralnym. Villain edycji, raczej wiele osób mogłoby startować o ten tytuł, ale może Shelli? Była przebiegła, "shady", sprytna, rzucała przewagami jak żółtym śniegiem w auto nauczycielki matematyki. Challenge beast to niezaprzeczalnie Newt. Social Butterfly, Franziska, Alexis lub Pati? Mastermindów można wymieniać po kolei - Meciek, Pati, Shelli, Kaczka, Maw, ale dałabym w sumie tutaj też miejsce dla Alexis, której strategia jednak od początku sezonu była niezmienna i powędrowała aż do finałowego odcinka. Underdog... niech będzie Raffikowi, bo to co wyprawiał w tym sezonie to niech mu się dostanie ten tytuł. Edge of Extinction zdecydowanie przyczynił się dla mnie pozytywnie, zyskałam więcej odsłon na moim camshow, na które swoją drogą wszystkich serdecznie zapraszam! No ale poza tym, że co noc w igloo bawiliśmy się w sukkuby i inkuby to troszeczkę nudnawo. Ale Ika to ikona EOE, nie ma co.
Spectara: Zasadniczo powinnam fochnąć się na Shelli, Pati, Mećka w takim razie, bo Shelli mnie ceremonialnie - delikatnie to ujmując - wypierdoliła z piskiem opon z gry, z Pati miałyśmy swego rodzaju rywalizację i ostatecznie na mnie zagłosowała, a z Mećkiem tak naprawdę choć na papierze współpracowaliśmy, to wciskaliśmy sobie do rąk kieliszki z zatrutym szampanem. A jednak, z Shelli się zaprzyjaźniłam po tym wszystkim i w ogóle ją kc i gramy sobie na naszym serwerze na Majnkrafcie do 7:00 rano, Pati jest w ogóle wspaniała i naprawdę szanuję to jaki zmysł strategiczny oraz intuicję posiada, a z Mećkiem świętuję to, że zakopaliśmy niesnaski za nami i możemy w końcu cieszyć się życiem, robić zdjęcia ludziom chorym na koronawirusa i w ogóle sobie gadać o pierdołach. Koniec końców, to tylko gra, a po swojej eliminacji nie potrafiłam poczuć żalu do nikogo, jedynie wielki respekt, że zostałam ograna. Może to dziwne, ale tak się poczułam. Co do grupek, może niekoniecznie ten schemat zostanie porzucony prędko, ale będzie stopniowo słabnąć z każdym sezonem. Wydaje mi się, że to trochę taki naturalny bieg rzeczy, że ludzie łączą w "grupy adoracji", bo to najprostszy do sformułowania sojusz (przy czym Pati pokazała, że równie prosty do skruszenia).
Venstey: Czy będziecie chować urazę do osób, które wam coś zrobiły w grze? - Tak, nienawidze tych freaków za to że mnie wywalili nie wybaczę im do końca życia
ZłeKaczka: Hero tej edycji był dla mnie meciek bo miałam z nim najlepszy sojusz i do końca prawdziwy, oprócz samego końca. Villainem i ratem jest oczywiście maw, ja byłam social butterfly bo wykorzystywałam niecodziennie taktyki zoo i iconic nicku i nawet rat edycji był moim friend. Chellange beast była oczywiscie newt, najlepszy zawodnik wszystkich twoich survów. Eoe było nawet fajne, szczególnie jak dostawałam rzeczy. Ten sezon był bardzo dobry minus cool math games, z pewnością lepszy niż jakieś nudy głosy czy inne braty. Uwielbiałam pisać ci konfy i grać każdego dnia, cieszę się że mogłam grac do samego końca i jeszcze wygrać :heart: naprawde love from całe serce kaczki :heart: bedzie mi brakowac faroe islands
Kamel:ZŁEKACZKA - jak się czujesz po powrocie po latach do gry i zwyciężeniu? Spodziewałaś się, że tak to się skończy? Co było twoim motorem do działania, jaką strategię przyjęłąs na samym początku i co byś poradziła wszystkim tym, którzy przegrali?
ZłeKaczka: Odpowiadając na moje pytanie, czuję się świetnie, udział w programie był jedną z moich lepszych decyzji życiowych, chociaż nie spodziewałam się że zajdę do finału, szłam z myślą że będę zadowolona jeśli dojdę do jury. Z chęcią zgodze się być ptasim idolem w następnej edycji, nie załuję niczego bo wygrałam i poznałam mnóstwo wspaniałych osób, tym którzy przegrali mam do powiedzenia never underestimate me. Wygrałam taki iconic season z tyloma dobrymi graczami i czuje się dumna. Myślę ze zasłuzyłam na tą wygraną, miałam dobrą strategię przez całą grę.
Kamel:SHELLI - gratulacje drugiego miejsca! wykorzystałaś twist EoE, przewagi, swoją charyzmę..jednak to nie wystarczyło. Jak myślisz, dlaczego jurorzy na ciebie nie chcieli zagłosować? Załujesz czegoś w swojej rozgrywce? Jak oceniasz swój występ?
Shelli: <Shelli przed wejściem LIVE uderzyło kowadło. Straciła zdolności poznawcze. Usmiecha się i byc moze jeszcze coś powie, choć jest to wątpliwe. Sia nie skomentowała, czy nagroda pójdzie do niej. Plotki głoszą, że jest fanką kaczki w czekoladzie>
Kamel:FRANZISKA - gratulacje miejsca trzeciego! Nie odpadłaś, nigdy nie byłaś nawet zagrożona. co twoim zdaniem spowodowało, że tylko jeden juroro postanowił docenić twoją grę? Która wbrew pozorom była bardzo dobra i przemyślana. Patrząc na wynik finału zrobiłabyś coś innego?
Franziska: jestem ogólnie mega szczęśliwa miejscem w finale :333 serio, to mnie już naprawdę :heart: made me happy af
co zresztą widzieliście po pierwszej mowie XD
No owszem, nie odpadłam : D
Co spowodowało, że tylko jedna osoba dała na mnie głos to możecie poczytać w ich uzasadnieniach (jury); myślę, że gdyby nie takie wahania między dwiema osobami i ich grami to mogłabym mieć kilka więcej, jak widać ludzie głosowali też tak jak im najbardziej czyjaś gra przypominała ich własną na przykład, moja była dość... unikatowa xD? No i bardziej podobały im się jednak power movesy nie doceniając aż tak bycia under the radar
Czy patrząc na wynik finału zrobiłabym coś innego... widzę, że jurorzy byli źli na kłamstwa nawet na finale, ja się starałam ich za wszelką cenę unikać i pisać ciekawą prawdę o swojej grze, nie wiem, czy to się opłaciło, mogłam ubarwić bardziej swoje ruchy niektóre to może ludzie myśleliby, że byłam większym mastermindem czy cokolwiek
Ale nie chciałam przesadzić i tego nie zrobiłam i jestem zadowolona ze swojego występu w finale, nic bym w nim już nie zmieniła :blush: a czy zmieniłabym coś w grze? Mogłabym próbować robić jakieś szalone ruchy ale to by nie miało sensu według mnie więc no cóż, będąc true sobą nie robiłabym nic inaczej :wink:
Kamel:ALEXIS - ostatnia wyeliminowana osoba! patrzac na twoje podejscie do gry i twoja wiare w siebie na poczatku serdeczne gratulacje ze udalo ci sie dojsc tak daleko! Jak sie bawiłass podczas trwania sezonu? Twoj charakter to skarb, który wszyscy pielegnujemy, jednak chyba dalo sie tym razem poznac alexis nie tylko od negative side, prawda?
Alexis: Już wspomnialam. Bawiłam się orzednio. Może zwyzywalam wszystkich bez wyjątku Ale to z miłości xd nawet ciebie shelli lubie. I tak. Mam nadzieje ze dało się poznać ze ja to nie tylko pusta lalka I głupia kurwa. Bo jak ktos mnie nie wkurwia to jestem miła xd
Kamel:CHANEL - jak oceniasz twist Edge of Extinction? W koncu bylas z nim mocno związana. Spodziewalas się, że ludzie których znasz takk szybko będą odpadać? Jakie będa twoje wpsomnienia po edycji?
Chanel: Edge uważam za udany, bo dzięki niemu mogłam wrócić do gry. Niektóre zadania były dziwne, ale podobało mi się "finałowe" zadanie na nim. Miałam nadzieję, że za drugim razem wróci ktoś inny, na przykład Sandra, czy Patryk. Co do całej gry, było mi przykro, jak odpadła Sandra, potem Maw, a później Newt i wgl jak cały sojusz się rozwalił i wcale nie chodziło tylko o to, że przez to znalazłam się w słabej sytuacji strategicznej, jednak polubiłam się z tymi osobami.
Kamel:MECIEK - jak oceniasz swoją gre tym razem? pokazales cos innego, cos czegonikt sie po tobie nie spodziewał. Nawet ze Spectarą byliście dla siebie mili! Czy masz jakąs radę na przyszle edycji dla "grup znajomych, które znają się razem" hihi
Meciek: Myślę, że grałem zupełnie inaczej niż w ostatnich sezonach! Byłem w tym sezonie miły, chyba, że ktoś mnie wkurwiał, jak np. Maw albo RafiK. Ja i Spectara to tak naprawdę BFF's, ale nie gramy nigdy razem, bo inni nie mogliby z tym sobie poradzić i by quitnęli po pierwszej radzie! A myślę, że rady dla osób, które są przyjaciółmi outside the game są takie - nie mówcie Mawowi, że macie idola, nie grajcie z kimś tylko dlatego, że go znacie, wywalcie Duncana premerge.
Ja bym chciał też ogłosić, że idę na Survivorową EMERYTURĘ, tak, dobrze czytacie, NIE zagram w kolejnym sezonie Kamila, chyba, że będzie wyspa idoli i będę tam razem z ZłeKaczką!
#spontan #church
Kamel:NEWT - no i jak ci sie podobala gra? w koncu to byl twoj debiut? Planujesz powrót w jakies przyszlej edycji? Myslisz ze jako debiutankta sie pokazalaz z dobrej strony? Na co powinnna zwrocic wg ciebie uwage osoba, która gra pierwszy raz?
Newt: <Newt sie usmiecha byc moze jeszcze coś powie>
Kamel:MAW - powiez mi jak myslis skad sie wzielo to przekonanie ze jestes snake i rat? Jak ci sie gralo po raz pierwszy będąc w roli underdoga? Odkryles w sobie wewnetrzna Michele? Jakbyś teraz mial dac rade sobie samemu przed rozpoczeciem edycji to co by to było? Jak oceniasz twoja wiezz Pati?
Maw: Nie ukrywajmy, mój tytuł rata/snake nie wziął się bez powodu - w mojej ostatniej edycji BB zwróciłem się przeciwko moim sojusznikom, dlatego przypięta została do mnie łatka. Na pewno nie pomogło to, że zamiast grać UTR już na pierwszej radzie zblindsidowałem Duncana, jednak ostatecznie cieszę się z takiego obrotu spraw - byłem przez to targetowany, ale dzięki temu ogarnąłem się i w merge usunąłem się w cień, a w ewentualnym finale mógłbym się pochwalić, że miałem duży wpływ na największe blindsidy w sezonie. Czy jestem ratem? Nie. Może jestem snakiem, ale I'm okay with that. Myślę, że nie wynikało to z mojej chęci bycia villain (chociaż trochę byłem sassy jak zawsze), ale poszukiwania tego jedynego sojuszu. Miałem pre-game dużo przyjaciół i niestety, ale MUSIAŁEM kogoś zdradzić, bo nie było innej opcji, dlatego niektórzy poczuli się tak urażeni, bo mieli ze mną silne relacje, ale Duncan, Rafix, Sandra, Pati - vs vs vs vs, każdy był przeciwko komuś i musiałem wybrać strony. Trochę się w tym pogubiłem, bo w niektórych sojuszach były osoby, którym nie ufałem, dlatego bardziej trzymałem z konkretnymi osobami, a nie z sojuszami. Moimi najbliższymi sojusznikami zdecydowanie byli @Contratiempo, @Sail i @Chanel. Moja relacja z Pati, nie wiem co zbytnio powiedzieć dużo o tym, bo już wszystko zostało powiedziane. Uwielbiam ją i każdy widział, jak świetną grę prowadziła, dlatego cieszę się, że miałem kogoś takiego przy sobie. Myślę, że ludzie powinni oddzielić emocje od gry, stało się, koniec, rozdział zamknięty. Przynajmniej ja tak uważam, bo nic co robiłem w grze nie było personal, wszystko było podporządkowane w grze, mam nadzieję, że pozostali też mają takie zdanie na ten temat. Co do mojego tytułu underdoga - nabroiłem na początku gry ze swoimi power moves, dlatego spodziewałem się, że inni chcieli mnie wyjebać, przygotowałem się do tego i myślę, że poradziłem sobie całkiem dobrze, chociaż nie ukrywam, że liczyłem na zajście dużo dalej.
Kamel:CONTRATIEMPO - skad sie u ciebie wzielo to polowanie na grupe Speci? :D Faktycznie czulas sie jak w BB? Jak porownasz dosiwadczenie z tej edycji do tego z BB. Pomimo wielkiego celu na sobie udalo ci sie dojsc daleko, jak myslisz dlaczego? Czym sie kierowalas w tej edycji?
Contratiempo: W tej edycji kierowalam sie tym, aby likwidować osoby bedace w sojszach po znajomosci. Polowalam na grupe speci poniewaz nie chcialam aby to ona przejela komtrole w survie. Udalo mi sie dalelo po mimo celownika na sobie poniewaz zawsze staralam sie wybierać najlepsze rozwiązania dla mnie i moich sojusznikow. Nie czulam sie jak w BB poniewaz to sa inne edycje i inny cast, ktory gral w tych dwoch edycjach.
Kamel:DARK - gratulacje! W koncu masz jakieś wyższe miejsce :D Co tym razem zmieniles w swojej grze, co pozwolilo ci dojsc dalej? Czy to wszystko na co cię stać? Co bys zrobil inaczej?
Dark: Co zmieniłem w mojej grze, że zająłem wyższe miejsce? A to, że zacząłem się bardziej angażować, bo wcześniej miałem tak trochę wyebane, co szybko się na mnie odbijało. xD I nie, to nie wszystko na co mnie stać, bo całkiem szczerze powiem, że nawet teraz nie dawałem z siebie wszystkiego, szczególnie pod względem socjalu. Więc właśnie gdybym mógł zrobić coś inaczej, to na pewno starałbym się częściej gadać z innymi, żeby zbudować jakieś dodatkowe relacje, a już w szczególności powinienem był wcześniej zagadać do Mećka i Kaczki, gdy jeszcze nie czułem, że zostałem całkiem sam w grze. xD
Kamel:AIKKO - jak sie czujesz jako osoba z the purplest edit this season ? :D nie zalujesz, ze nie pisalaes czegos wiecej? Czy może przedstawiles sie tak jak planowales, zeby moze w przyszlosci zaskoczyc innych czyms wiecej? Jak podobal ci sie format gry? Bylo smiesznie wgl, czy jednak osoby wgl ciebie byly tylko skupione na wygranej :D.
Aikko: No faktycznie mogłem nieco lepiej się zaprezentować, szczególnie że tutaj to był debiut. Ale moje lenistwo + nie ukrywam + byle jakie nastawienie + ślepe podążanie zrobiło swoje :heart: W paru rozmowach się niby przewijałem :smile: Wątpię bym czymś nowym zaskoczył. Będzie chyba lepiej jeśli ktoś dużo ciekawszy byłby na moim miejscu. xD Ogólnie jak wcześniej wspomniałem było bardzo w porządku i nie ma co żałować że się spróbowało.
Kamel:SPECTARA - specia, specia, calculated icon. wybacz za pytanie, ale to pojawialo sie mnostwo razy wsord osob czytajacych odcinki...czy wg ciebie patrzac na twoje zachowanie z BB7 twoja chęć grania z kims kogo znasz nie zalatywala lekko hipokryzją? :D Myslisz, ze gdybys porzucila swoje kontakty i skupila sie innej grze to skonczylabys z lepszym rezultatem?
Spectara: Podoba mi się to pytanie, bo w czasie czytania odcinków także je sobie zadawałam, przy czym próbowałam za wszelką cenę wyprzeć się tego poczucia hipokryzji, ale jednak - tak, to z pewnością było hipokryzją z mojej strony. Paradoksalnie, nie mając żadnej grupy do wykruszenia, sama stałam się częścią takowej, sama nalegałam by ją utworzyć. W moim pierwszym Big Brotherze chciałam za mocno wejść z przytupem do tych zabaw i tak też postanowiłam za wszelką cenę "wsadzić grupę do kąta". W drugim czułam, że doświadczenia z pierwszej rozgrywki będą odbijały się echem, więc zamiast czekać na rozdziobanie mnie, sama chciałam działać. Ale hej - w środku sezonu dogadałam się z osobami, z którymi miałam poważną wojnę. Podobnie tu, w Faroe Islands. Potrafiliśmy razem grać (nawet jeśli kłamstwa i zdrada nam czasem towarzyszyły u boku), chcieliśmy razem grać. Więc tak, myślę, że mój los, a przy tym innych osób, potoczyłby się inaczej gdybym była wolnym strzelcem. Może z Mećkiem zrobilibyśmy wiele, może to razem z Shelli wymyśliłabym kogo wywalić jej idolem, może z Alexis utworzyłabym Power Duo, może z Franziską i Kaczką nawiązałabym silniejszą komunikację i manewrowały jak gęsi i myśliwce na niebie, może z Pati powtórzyłybyśmy naszą Big Brotherową moc atomową. Jest dużo "what if". Poszłam na łatwiznę, wolałam pójść ścieżką hipokryzji, ale może właśnie takiego lodowatego prysznica potrzebowałam na przyszłość?
Kamel:RAFIK - wowowowo, twoja gra to rollercoaster emocji, dlaczego tak sie stalo? Czy mio wszystko dobrze wspominasz edycje? Czy jest cos czego zalujesz podczas swojej gry? Twoja eliminacja mimo wszystko byla kontrowersyjna, bo nie byles wtedy zagrozony. Jaka rade bys dal komus kto aspirowałby na zostania Drama King sezonu? :D
Rafik: Powiem szczerze. Nie żałuje udziału w tej edycji, ale żałuje tego, jaką rolę w niej odegrałem. Nie umiałem dostosować się do sytuacji a jak już komuś zaufałem, to nie wiedziałem o większości rzeczach bo dało mi się dużo spraw wmówić. Nigdy więcej nie chce grać w taki sposób, ale jedno się nie zmieniło i nie umiem tego zmienić - wciąż jestem emocjonalnie nastawiony na te rozgrywkę. I trochę szkoda, że zostało to wykorzystane. Aczkolwiek to tez na własne życzenie sobie zapracowałem ale starałem się jak mogłem aby zbudować dobre relacje. Najwidoczniej to nie gra dla mnie 😉
Kamel:SANDRCZI - twoja kolejna gra...i pierwsza eliminacja. Jak to zniosłaś? Jak oceniasz to doświadczenia? Czy brakowało ci kogos w tym sezonie? Myślisz, że sprzymierzenie sie z kims kogo znasz nie było zbyt oczywiste dla innych? Podobały ci sie dramy w trakcie sezony i glosowania? Co wg ciebie jest lepsze BB czy Surv?
Sandrczi: Jak znioslam swoja eliminacje? Bylo mi bardzo przykro, ale wiedzialam ze predzej czy pozniej odpadne. Najbardziej bylo mi szkoda tych przewag, ktore niestety nie wykorzystalam i wszystkie przepadly. Dlatego gratuluje jeszcze raz Meckowi! Czy brakowalo mi kogos w grze? Oczywiscie! Ten sezon byl taki nudny bez takich osob jak Anja, Krystian czy Mikki. Mam nadzieje, ze jeszcze wszyscy zagramy w taka sama grupke osob jak w Big Brotherze, bo mimo wszystkich spin ta edycje wspominam najlepiej. Zdalam sobie sprawe, ze moze mi zaszkodzic sojusz z osobami z ktorymi mam dobre relacje, ale teraz to takie gdybanie. Mam kilka nauczek na przyszlosc. Dramy, jak dramy. Bez nich sie nie odbedzie. Niektore byly smieszne, niektore zalosne i zostawie je bez komentarza. Ciesze sie jedynie, ze nie wygrala tego sezonu osoba ktora po prostu na to nie zasluzyla. A Kaczce jeszcze raz gratuluje wygranej!
Kamel:SAIL - slyzalem o twojej klątwie premerga..niestety sie powtorzyla, ale twoja gra byla solidna, byles lubiany...i targetowany. Co sprawia, że ludzie kierują swoje myśli ku tobie? Czy to przez to, że Ika pisze, że jesteś hot? Jak oceniasz swoją erotyczną relacje z Shelli?
Sail: Tak, ciąży na mnie klątwa, spaliłem już marzannę, zapaliłem kadzidło, ale nadal nie byłem w merge, no trudno. To jest wina mojej osobowości i visualu, nie siedzę w cieniu. Nawet jak mam błędne przeświadczenia to walczę o swoje i staram się mieć udział w sprawie - tak było tutaj. Starałem się z ludźmi zapoznać; od nowa lub na nowo. Niestety niektórzy chyba nie wierzyli w to, że jestem im loyal, a z reguły byłem, sportowo-pływackie wartości. Kiedyś mnie zjechano, że zdradzam sojuszników, to teraz tym bardziej chciałem być ultra wierny, a ci którym wierny nie byłem się irytowali. Co do bycia hot, no to powiem tak, albo chcesz być z hot ludźmi albo ich z zazdrości targetujesz, that's how it works. Na pewno się tak zwraca uwagę na siebie, a w survivorze lepiej czasem nie mieć tej uwagi aż tyle... Moja relacja z Shelli... E... Serio ją polubiłem, zastanawiałem się czy ona wie, że flirt jest częścią mojej gry, czy myślała, że serio w to wchodzę... Ale nie żałuję! Ostatecznie to bardziej zwyczajnymi rozmowami kupiła sobie moje zaufanie i mnie ograła, twice! Myślę, że 3/4 female castu było zazdrosne o noce w iglo xDD
Kamel:VENSTEY - w ciągu edycji o girl, tworzyles wiele dram, głównie z Rafikiem. Co tobą wtedy kierowało? Myslisz, że moglibyście się w jakieś edycji pogodzić i grać razem? Also, jak ocenisz sytujacę w grupie twoich znajomych po eliminacji Rafixa. Pamiętam, że mieliście wtedy kłótnie...jak gra wpływa na znajomości, które na co dzień są bliskie. Wzmacnia je czy niszczy?
Venstey: Kierowaly mna emocje, mialem po prostu beke z tego pisal, to nie ja zaczalem te drame. Reszta z nich były "celowe", nigdy nie kłócę sie z ludzmi na serio, nawet w życiu prywatnym, nie lubię tego strasznie. Nigdy nie będę grać z Raffem, on jest dwulicowy strasznie jako gracz i zdradza wszystko co sie rusza. Moze jesli sie kiedys ogarnie i zmieni swoje nastawienie to przemyslę tp. Co do Rafixa. Nie wiem dostali nauczke, mogli sie mnie posluchac. Nasze stosunki sa takie same jak wczesniej. Moja pierwsza odpowiedz na pytanie czy bede trzymac do kogokolwiek uraze byla oczywiscie zartobliwa xd Gadamy tak jak wczesniej, wszyscy sie kochaja itd
Kamel:RAFIX - twój blindside był...największy w tej edycji? Tak bym to określił. Jednak jesli odchodzic to with a bang. Patrząc na przebieg edycji co wg ciebie było kluczowe na Faroe Islands żeby przetrwać. Każda edycja ma jakiś storyline, co było storylinem tutaj?
Rafix: Yep, zawsze jak odpaść to blindsidem, heheh... dead inside. Kluczowa w tej edycji moim zdaniem była równowaga - grać na tyle, żeby nie mieli cię za pionka, ale też nie na tyle, żeby potem trafić na celownik. Mieć trochę szczęścia, trochę skilla w szyfrach, trochę w socjalu. ZłeKaczce Sraczce się to udało najlepiej i zasłużyła na wygraną.
Kamel:PATRYK - czy rafi nadal pcha się w gips? XD w twojej grze niestety brakowało trochę inicjatywy i chęci na kontakty z każdym, a nie tylko z grupą, którą sie zna. Czy byla to tylko przykrywka na sam poczatek, zeby jakos przetrwac i potem pokazac pazury, ktora zostala zniszczona przez Rafa? No i wlasnie...dlaczego raf a nie kto inny, kogo byś polecił Rafowi do wywalenia zamiast ciebie?
Patryk: <Patryk sie usmiecha byc moze jeszcze coś powie>
Kamel:FRIO - frio twoja gra w tym sezonie był solidna, mialas kontkaty, kombinowalas, pisalas zl udzmi...ale niestety przemieszanie ciędobiło. Co byś powiedziała innym przed następną grą, żeby dać ci szansę. Każdy wie że jestes legend i zaslugujesz znow na dojscie daleko.
Frio: powiedzialabym zeby nie oceniac ksiazki po okladce i zeby dawac szanse ludziom zeby sie moc poznac i nie grac ciagle tak samo. ludzie potrzebuja kopa w tylek
Kamel: IKA - myślę, że dla ciebie to był przełomowy sezon. coming out, debiut u mnie, życie na Edgu, bycie 12/13/14 latkiem (wersje są różne). Co było twoim głównym błędem w grze? Czego będziesz chciał uniknąć następnym razem, jesli zagrasz? I czy to prawda, że masz krasza na Wojciu? Jak to skomentujesz, Czy na edgu do czegos doszlo?
Ika: Moim głównym błędem w grze było ufanie Spectarze (XD) no i granie tak "strategicznie" tak szybko. Będę chciał uniknąć Darka i mean what nie no uniknąć nie wiem czego miło było być tutaj i szczerze nie żałuje że odpadłem tak szybko <3. troche tak :flushed: i nie bo to byłoby pedofilstwo a my tutaj takich rzeczy nie promujemy :heart:
Kamel:DUNCAN - zaWSZE musi byc ktos pierwszy i zawsze musi byc ten pierwszy raz. ALE...czy będziesz chować urazę do osób, które ci to sprawiły? Czy moze za kazdym razem dla ciebie jest "new season who dis"? Powiedzm i co tobą kieruje podczas pisania niektórych konfi dlaczego tym rzem nie napisałeś nić o jakieś brzoskwince?
Duncan: Moje konfy były spontanicznie to co chciałem powiedziec w danym momencie to mówiłem albo mi korekta jakos dziwnie poprawiała i czasami cieżko było mnie zrozumieć. I lubie brzoskwinki chętnie jutro kupie i zjem dzieki prowadzący :wink:
I na zakończenie
FAN FAVORITE
TOP 3 VOTE GETTERS:
Shelli, Maw, Alexis..
Shelli, Maw, Alexis..
A ulubionym graczem sezonu zostaje....
ALEXIS!
Gratulacje! Chyba nie jest to dla nikogo zaskoczeniem.
Pod względem osobowości zmiotłaś każdego!
Pod względem osobowości zmiotłaś każdego!
Jeszcze raz. Gratulacje Kaczka! Pokonałaś 21 innych osób, przetrwałaś 54 trudne dni i możesz się pochwalić swoim nowym tytułem Sole Survivor! It was a great season, wspaniała atmosfera, super cast i będzie mi brakować przesiadywania z wami <3 Zostańcie na serwerze i spamujcie na nim dalej jak chcecie. I'm sure we will see w jakimś kolejnym sezonie, do którego każdy jest zaproszony jako gracz lub obserwator. Format nieznany, planów nie ma, termin pewnie w wakacje. trzymajcie się cieplutko <3
TABELKI:
TABELKI:























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz